Zuzia skończyła kilka tygodni temu dwa i pół roku. Zdrowo rośnie, niedawno spostrzegliśmy, że głowa wystaje jej ponad stół pod który jeszcze niedawno wchodziła na baczność. Gada jak najęta, ostatnio nauczyła się śpiewać “Cicha noc” i “Dzisiaj w Betlejem”. Jest bardzo energicznym i pełnym pomysłów dzieciakiem, czasem nawet ma ich zbyt dużo. Nauczyła się wchodzić do fotelika do karmienia małych dzieci, takiego kuchennego, który jest bardzo wysoki (około 1.5 metra) – włazi po nim jak po drabinie. Dostała własny stolik i krzesła, na którym lubi rysować. Bardzo lubi czytanie bajek i swoje pluszaki. Właśnie teraz bawi się sama zabawkami w swoim mały namiocie z zabawkami.

Archiwum kategorii ‘Rodzinnie’
Zuzia – dwa lata i sześć miesięcy
sobota, 23 Styczeń 2010Zuzia – dwa lata i cztery miesiące
środa, 23 Wrzesień 2009Zdrowo rośnie, a przy tym zadziwia mnie ciągłym doskonaleniem kombinowania. Zawsze zastanawiam, kiedy coś wymyśli, jak ona mogła na to wpaść. Coraz częściej odpowiedź brzmi: “Nie mam pojęcia!”
Odkąd Basia prowadzi samochód podczas wspólnych wyjazdów skończyły się problemy z grzecznym zachowaniem podczas jazdy – przy mnie na tylnym siedzeniu jest jak aniołek. Nadal bardzo lubi zwięrzeta, przy ostatniej wizycie w gospodarstwie agroturystycznym trudno było wyciągnąć ją z kurnika. Jej ulubionymi zwierzętami są ślimaki, szukanie ich to obowiązkowy punkt programu każdego spaceru.
Zuzia – dwa lata
niedziela, 14 Czerwiec 2009Zuzia niedawno skończyła dwa latka. Kiedyś mi mówiono, że jak pojawią się dzieci czas zdecydowanie przyspiesza. Nie wierzyłem temu, teraz przekonałem się o tym sam i powtarzam to innym (pozdrawiam Bogdan!) Zuzia rośnie, ale już nie tak szybko jak do tej pory. Teraz największe zmiany zachodzą w jej intelekcie – gada jak najęta! Składa już zdania, poprawia wymowę niektórych wyrazów, które jej szczególnie podobają się. Przy kolejnych powtórkach coraz precyzyjniej cyzeluje kolejne głoski, ale tylko te wyrazy poprawia, na których jej zależy. Nadal rozwija swoją umiejętność kombinowania, nauczyła się już wprawnie stosować zasłony dymne – gdy chce coś zrobić czego jej nie wolno chwilę wcześniej robi coś co skutecznie odwraca uwagę i zajmuje na co najmniej chwilę pilnującego.
Choroby ją raczej omijają, tylko ostatnio zaliczyła wirusówkę układu pokarmowego, jak wiele dzieci z naszej okolicy. Na szczęście przeszła ją w miarę bezproblemowo.
Zuzia – 22 miesięcy
czwartek, 16 Kwiecień 2009Zuzia niedługo dobiegnie swoich drugich urodzin. Chowa się zdrowo, tylko dalej jest jakaś zagadka z jej tolerancją na białko mleka krowiego – niby już całkiem w porządku, ale nie do końca. Ostatnie święta spędziliśmy w górach u dziadków, Zuzia miała mnóstwo miejsca na bieganie i inne szaleństwa. Bardzo dużo czasu spędzała na dworze, a siedziała by pewnie jeszcze więcej gdyby było cieplej i mniej padało. Nie można jednak narzekać na pogodę. Mała zaczęła składać swoje pierwsze zdania, czyli sensowne wypowiedzi składające się z conajmniej z podmiotu i orzeczenia
Od czasu do czasu zaskakuje nas tym co mówi: raz jest to liczenie od 1 do 6, raz przeżegna się jak trzeba. Co śmieszne to zrobi to tylko raz i nie powtarza już więcej. Podczas ostatniej podróży samochodem Baśka śpiewała jej “Kaczkę Dziwaczkę” nie dośpiewując ostatniego wyrazu linijki wiersza – tu wkraczała Zuzia. Już chyba zna tę piosenkę na pamięć ![]()
Słomiany wdowiec
poniedziałek, 9 Luty 2009No i wczoraj Basia z Zuzią pojechały do teściów, no i sam rządzę w domu. Cisza i spokój w domu taki, że aż dzwoni w uszach.

Zuzia nadal bardzo ładnie nam rośnie. Jest duża i dobrze zbudowana jak na swój wiek. Jeszcze do niedawna nie wystawała ponad stół, a tylko operowała na nim ręką. Teraz już wystaje ponad i ściąga co tylko może. Znów przybyło jej kilka słów w słowniku, ale najbardziej rozbrajające jest jej rozłożenie rąk z tekstem: “Nie ma! skończyło się”
Na szczęście już całkiem nieźle znosi podróże samochodem, nawet te dalsze. Jeszcze kilka miesięcy nie chciała siedzieć w foteliku, nudziła się, histeryzowała, podróż to była masakra. Na szczęście to przeszłość. Zwykle energia ją rozpiera, przez większość czasu nie chodzi tylko biega. Już zaczyna buntować się, ma swoją wizję co i jak ma być zrobione i chce to wdrożyć. Słodka jest. Nie interesują ją takie zwykłe kreskówki z telewizji, ale bardzo polubiła Krecika – może oglądać go na okrągło. Już mówi “Ahoj!” i “Hopla!”. Jak dobrze, że jest YouTube! ![]()

Zuzia – prawie półtora roku
piątek, 21 Listopad 2008Zuzia za parę dni skończy półtora roku. Rośnie zdrowo i jest większa od dzieci, które spotykamy w jej wieku. Dalej rozwija swoją inteligencję nadspodziewanie intensywnie, na każdym kroku stara się przechytrzyć innych. Numer z brojeniem w jednym końcu pokoju, bieganiem w drugi gdy zwróci się jej uwagę i zmalowanie czegoś tam przechodzi do klasyki
Jeszcze niedawno wchodziła na stojąco pod stół, a teraz już jest w stanie zobaczyć co jest na stole i co gorsza ściągnąć rzeczy nie tylko leżące na brzegu. Nadal uwielbia biegać, krzyczeć. Czytamy jej różne książeczki dla dzieci, a ona potrafi przez jakiś czas jej spokojnie posłuchać. Najbardziej jednak zabawne jest kiedy bierze sama taką książeczkę, otwiera ją i “czyta”, starając się zmieniać intonację, akcentowanie, zupełnie tak samo jak my to robimy
To jest rozbrajające..



















