Archiwum kategorii ‘Ciekawostki’

Do zapamiętania

niedziela, 28 Luty 2010

Seat Toledo
Są rzeczy niewygodne, do których przyzwyczajam się i nie zauważam ich. Dopiero w momencie rozwiązania problemu okazuje się jak bardzo były niewygodne.

  • Podczas wykańczania naszego mieszkania kupiliśmy kabinę prysznicową GEMY zrobioną małymi chińskimi rączkami. Kabina jak kabina, z dużymi ciężkimi przesuwnymi szklanymi drzwiami. Uchwyty rolek, które podtrzymywały te drzwi robiły solidne wrażenie, ociekały chromem i wyglądały na metalowe. Niestety, po rocznej mniej więcej eksploatacji okazało się, że chrom może i to był, ale położony na badziewnym plastiku. Uchwyty połamały się, całe szczęście drzwi opadły w sposób kontrolowany. Nasz lokalny sklep załatwiał nowy komplet kilka miesięcy, ciągle nas zwodząc, że “już dzwonili i niedługo będą”. Cóż, w końcu Basia poszukała w necie firmy WEMA, mail do działu handlowego i już złożone zamówienie. Jeszcze 80 PLN z kieszeni, szybka dostawa i są! Prawdziwie metalowe, solidne, idealnie pasujące. Od razu ładniej i przyjemniej zrobiło się w łazience, gdy szklane drzwi zastąpiły jakieś lipne zasłonki.
  • W moim seacie toledo od jakiegoś czasu nagminnie zaparowywały szyby. Mimo ogrzewania, nawiewów para ciężko ustępowała. Permanetne uchylanie szyb nie wchodzi w grę, szczególnie gdy wozi się dziecko. Rozwiązanie banalne poszukać filtru przeciwpyłkowego (tego co oczyszcza powietrze zasysane do wnętrza samochodu), przekonać się o braku jego wymiany od kilku lat i że jest zapchany na amen. Potem znaleźć jego typ i zamiennik Filtron 1059K, wydać około 80 PLN i samochód jeździ jak nowy
  • Trzecia sprawa jest trochę inna. Jak kupuje się nowe radio samochodowe to WARTO (bardzo warto!) dokładnie przeczytać instrukcję montażu i wykonać wszystko punkt po punkcie, nawet jak wydaje się to nielogiczne. Radio JVC KD-R301 (niska półka) ma ciekawy ficzer: minus podłącza się jednym kablem, natomiast plusa można podłączyć dwoma – bezpośrednio z akumulatora albo zza stacyjki. Jest napisane wyraźnie, że oba kable mają być podłączone. Ja stwierdziłem, że niepotrzebne mi zasilanie zza stacyjki, podłączyłem tylko bezpośredni. Dało to ciekawy efekt – radioodtwarzacz nie chciał się włączyć, ale reagował na podłączenie zasilania świecąc się przez chwilę, podświetlał godzinę po naciśnięciu przycisku czy też aktywował się dla wyplucia płyty. Ale o włączeniu nie chciał słyszeć. Po długiej medytacji dojrzałem nawet gotowy kabelek przy radiu do rozwidlenia jednego plusa na dwa przewody. Nie rozumiem dlaczego, ale tak ma być i działa.
    Przy okazji: proste w obsłudze, dobrze łapie stacje i ładnie brzmi. Dla mnie super! :-)

Lubię reklamy

wtorek, 2 Luty 2010

Nie, nie postradałem zmysłów. Naprawdę bardzo lubię obejrzeć czy posłuchać fajną reklamę. Co dla mnie znaczy fajną? Taką, która coś wnosi nowego. Nieważne, czy jest ładnie nakręcona, czy ma fajny scenariusz. Ma mieć to coś, nawet jeżeli to tylko reklama papieru do d…. Jeszcze wymagam, aby nie traktowała mnie jak idiotę. A niestety, reklam bez pomysłu reklamujących byle co albo w sposób obrażający inteligencję jest mnóstwo. Początek nowego roku to wysyp reklam producentów samochodów wyprzedających egzemplarze z poprzedniego roku. Palmę pierwszeństwa kretyńskiego hasła reklamowego w tym roku otrzymuje ode mnie Honda za radiowe hasło “że kupując Hondę Accord możesz zarobić nawet 15 tysięcy” (przytoczone z pamięci). Żyjemy w takim kraju, że jest duża różnica w tym samym modelu, ale wyprodukowanym w poprzednim roku – na przykład widać to potem wśród aut używanych. Czy naprawdę ktoś kogo stać na Hondę Accord pomyśli że zarobił te piętnaście tysięcy, czy raczej tyle zaoszczędził? Według słownika zarobić oznacza «otrzymać zapłatę za wykonaną pracę; też: osiągnąć zysk z transakcji handlowej», ale moim zdaniem nie można mówić w tym przypadku o zysku, raczej o mniejszej stracie. Taka subtelna różnica.

Cennik Honda Accord

Po wejściu na stronę cennika okazuje się że rabat wynosi zwykle nie więcej niż 5 tysięcy, a informację gdzie te dalsze 10 tysięcy nie jest łatwa do znalezienia – trzeba poszukać w górnym menu pozycji Promocje. Przy okazji górnego menu – kto je zaprojektował?? Naprawdę niefortunne rozwiązanie, aby nawigacja w ramach jednego poziomu składała się z OSIEMNASTU pozycji.

Zakończę pozytywnie – zestaw reklam, która ostatnio podoba mi się należy do IKEI. Mimo, że należą do tej samej serii, reklamują to samo i są zrobione w podobnym tonie, za każdym razem wnoszą coś nowego i zabawnego. Super!

Do czego może służyć komórka?

wtorek, 24 Listopad 2009

Niedawno stanąłem przed potrzebą zakupu nowej komórki, a precyzyjniej mówiąc telefonu GSM. Zależało mi na telefonie który przy wielu możliwościach, stabilnej pracy, niedużych wymiarach, sporym ekranie, sporej baterii będzie niewiele kosztował :-) Tak właśnie, wszystko naraz. Najbliżej mojemu ideałowi były telefony z Androidem (Linuksem w googlowej skórze) np. HTC Magic, ale odpadły ze względu na cenę. Zdecydowałem się na Sony Ericsson W910i z systemem operacyjnym firmowym SE. Mam go już kilka miesięcy i jestem bardzo z niego zadowolony. Co z nim można z nim robić?

  1. Standardowa komórka – połączenia telefoniczne zwykłe i wideo, wysyłanie smsów czy mmsów
  2. Źrodło muzyki – wbudowane radio i aplikacja Walkman do odgrywania muzyki w zaskakująco dobrej jakości
  3. Przenośny organizer – czyli Google Calendar w kieszeni, więcej napisałem w tej notce

    SonyEricsson W910i

  4. Odtwarzacz filmów – telefon pozwala na odtwarzanie filmów na dobrej jakości ekranie. Dowolny plik z filmem można skonwertować za pomocą MobileMediaConverter. Konwersję proponuję przeprowadzić na ustawieniach:
    • Conversion to: Mobile video 3GP
    • Audio bitrate: 128kbit
    • Audio frequency: 44100
    • Video bitrate: 320k
    • Video size: 352×288

    I mamy gotowy film:

    SonyEricsson W910i

  5. Urządzenie do nawigacji – po zainstalowaniu GpsTrack+ i podłączeniu odbiornika GPS (poprzez Bluetooth) można używać do wskazywania aktualnej pozycji bez żadnych dodatkowych kosztów transmisji danych. Można korzystać z map OpenStreetMap czy polskiej UMP-pcPL

    SonyEricsson W910i

  6. Czytnik dokumentów – wystarczy wrzucić na telefon dokumenty zgodne z xhtml i można czytać do woli. Wbudowana przeglądarka potrafi przełączyć się w tryb pełnoekranowy i obrócić orientację w poziomie. To jest bardzo wygodne, tym bardziej że można przy tym słuchać muzyki generowanej w tle. Od czasu do czasu przygotowuję sobie zestaw stron internetowych do przejrzenia na offlinie za pomocą kilku poleceń:
    httrack http://costa.kofeina.net/ http://www.ubucentrum.net/ -w -O "/home/przem/websites/prasowka" -%v -r2 -x -%P;
    find /home/przem/websites -type f -exec sed -i 's/http:\/\//.\//g' {} \;;
    find /home/przem/websites -type f -exec sed -i 's/https:\/\//.\//g' {} \;;
    find /home/przem/websites -type f -exec sed -i 's/ftp:\/\//.\//g' {} \;;
    find /home/przem/websites -type f -exec sed -i 's/ssl:\/\//.\//g' {} \;;

    Użyta aplikacja httrack pozwala na sciągniecie kompletnej strony, ale jeszcze pozostawia linki do plików do dociągnięcia – find… uszkadza odwołania do tych plików i telefon nie łączy się z siecią.

    SonyEricsson W910i

    Namawiam redakcję Dragonii na opublikowanie w formacie xhtml kolejnego numeru tego pisma. Lubię czytać takie rzeczy w podróży :-)

  7. Aparat fotograficzny – także daje radę, przeskalowane z oryginalnej wielkości 1600×1200

    Okolice Szczawnika

  8. Konsola do gier – można odpalić gierkę w stylu V-Rally 3D no i cóż – można pograć!

    SonyEricsson W910i

  9. Przenośna pamięć – po podłączeniu do komputera można wybrać tryb pamięci masowej i korzystać z całkiem sporej pamięci ponad 1 GB dostępne od razu

Ten telefon i inne podobne naprawdę wiele potrafią :-D

Już można znaleźć zimę

piątek, 20 Listopad 2009

Kilka dni temu pojechaliśmy cała rodzinką w znajome strony w górach. Już sama podróż dostarczała emocji, gdy większość drogi wśród jesiennej aury została zamieniona na podróż zimową. Wystarczyło tylko dojechać Nowego Sącza – zaczeło walić śniegiem jak się patrzy. Im dalej na południe tym opady były intensywniejsze, ale tylko do miejscowości Krzyżówka przed Krynicą. Od tego miejsca opady śniegu skończyły się a zaczeło polewać deszczem, a śnieg leżał tylko wysoko w górach.
Oczywiście nie wysiedziałem w domu na miejscu i tylko czekałem jak przestanie padać deszcz. W końcu dostałem swoją szansę i poszedłem na szlak. Było cicho, temperatura około zera, a słońce świeciło. Po prostu pięknie. Od około 700 m npm śnieg leżał na stałe po kostki, a im wyżej tym było go więcej. Gdy doszedłem na górę do schroniska nad Wierchomlą śniegu było tak do połowy łydki. Jak szedłem szlakiem prawie 1000 mnpm to śniegu już było prawie po kolana. Po prostu cudnie!

Wyciągi jeszcze nie uruchomione, pustki. Ale już kolejkę krzesełkową co chwilę uruchamiali testowo. Nie da się ukryć, sezon blisko. I znów zejście poniżej pewnej granicy to powrót do jesieni.

Okolice Szczawnika

Okolice Szczawnika

Okolice Szczawnika

Okolice Szczawnika

Okolice Szczawnika

Okolice Szczawnika

Okolice Szczawnika

Okolice Szczawnika

Okolice Szczawnika

Okolice Szczawnika

Okolice Szczawnika

Nocleg w górach (Beskid Sądecki)

sobota, 24 Październik 2009

Jeśli szukasz fajnego miejsca na spędzenie paru dni w górach niedaleko Krynicy to polecam kwatery w Szczawniku, niedaleko Muszyny. Piękna okolica, świeże powietrze i brak tłumu turystów to niejedyne zalety tego miejsca. Wspaniałe miejsce wypadowe do wyruszenia na szlaki, ruszenia na podbój pobliskich stoków narciarskich, czy też jako baza do wypadów w góry na Słowację. A z różnych miejsc szczególnie polecam te pokoje do wynajęcia, bardzo nieprzypadkowo ;-) Wygodnie, można zamówić super żarcie.
Widok znad Szczawnika

Więcej zdjęć znad Szczawnika latem można obejrzeć w tej galerii, zimą może wyglądać to tak. Jak wybierzesz się na szlak nad Wierchomlę to spojrzysz na to z takiej perspektywy.

Podanie

piątek, 14 Sierpień 2009

Pewien kierowca z kilkumiesięcznym stażem zaparkował samochód na osiedlowym podziemnym parkingu. Tak dobrze, że sąsiadka zamieściła za wycieraczką oficjalne podanie:
Wniosek
Do mnie nikt nigdy podania jeszcze nie pisał ;-)