Jakiś czas temu często korzystałem z uprzejmości kierowców podwożacych mnie z podmiejskiej miejscowości do miasta. Jestem człowiekiem słusznych rozmiarów i nie zdarzyło się, aby usługę tę wykonał dla mnie zwykły szary obywatel naszego kraju. Zawsze był to jakis oryginał. Zdarzyło się jechać radiowozem z policjantem mającym za nic ograniczenia prędkości i inne przepisy, zdarzyło się też jechać ciężarówką, w której spod gumowej wycieraczki pod nogami wyzierał uciekający asfalt. Gdy jeżdżę sam w dłuższe trasy najczęściej decyduję się zabrać kogoś na doczepkę. Jak widzę chętnego to słucham podświadomości i jak nic nie piknie przeciw to gość ma podwózkę. I zwykle jest to właśnie jakiś oryginał.
Kilka dni temu również byłem w dłuższej trasie. Niedziela, szósta rano, deszcz pada, wiatr wieje chłodno. Środek lasu. Ponad pięć kilometrów od rogatek miasta, skąd zaczynają kursować autobusy komunikacji miejskiej. I widzę dziewczynę, która z daleka wydawało się że jest ubrana w suknię balową. Zapycha poboczem w stronę miasta. Sama. Gdy podjechałem bliżej okazało się, że to młoda i ładna dziewczyna ubrana w ślubną suknię! Hmmm, pogoda jak pod psem, a ona ma na sobie tylko te suknię i do tego jeszcze odkryte ramiona. Ewidentnie szła w kierunku miasta, a co dziwne nawet nie próbowała zatrzymywać stopa czy jakiegoś busa. Przez chwilę przebiegła mi przez myśl, czy nie zaproponować podwiezienia. Równie szybko błysnęło w głowie, że to zbyt dziwna pasażerka, nawet jak na mnie. Nie najlepiej zaczęło jej się małżeństwo, skoro w takim miejscu i czasie można ją było spotkać.
Archiwum z Czerwiec 2009
Autostopowiczka
środa, 24 Czerwiec 2009Napisali o Best4Linux.NET
poniedziałek, 22 Czerwiec 2009
Serwis istnieje już rok czas na małe podsumowania. Wybrałem kilka ciekawszych opinii o B4L.
W komentarzu do pewnego artykułu na linuxnews.pl bartosh napisał:
W między czasie pogrzebałem i znalazłem serwis best4linux.net. Gwoli wyjaśnienia: best4linux to baza danych o sprzęcie działającym/niedziałającym pod linuxem, wraz z podstawowymi informacjami nt. uruchomienia. Takie hardware4linux.info po polsku, tylko prostsze dla użytkownika. Panowie administratorzy: może warto podlinkować best4linux na stronie głównej, jeśli nie macie czasu na reaktywację hardware.linuxnews?
lazowski na swoim blogu umieścił informację:
Bardzo dobry i potrzebny projekt w świecie linuksów. Dzięki tej stronie łatwo można sprawdzić czy nasz sprzęt jest w pełni obsługiwany pod linuksem i/lub odkryć inne nieznane możliwości, dzisiaj dzięki recenzji mojego telefonu umieszczonej na tej stronie odkryłem jak w łatwy sposób zabezpieczyć sobie kontakty. Narazie lista obsługiwanego sprzętu jest mała dlatego zapraszam wszystkich do wpisywania tam swoich recenzji i rozwoju tego projektu.
Na forum serwisu Goldenline.pl poświęconemu Linuksowi i oprogramowaniu Open Source w dyskusji na temat „Ciekawe Projekty” (..”W tym poscie proponuje wklejac informacje o ciekawych projektach zwiazanych z systemami open source”.. ) znalazł się wpis również promujący B4L:
www.best4linux.net/ – polskojęzyczna baza (nie)działającego sprzętu dla Linuksa. Minął już jakiś czas od założenia tej strony i tak powoli do przodu, ale nie stoją w miejscu w każdym razie.
Od początku projekt wspierają do początku między innymi Dragonia UbuCentrum. Dziękuje i proszę o jeszcze!
Ciąg przyczynowo-skutkowy cz2
sobota, 20 Czerwiec 2009Kolejna część, w której rozwiązana zostanie zagadka pewnej awarii samochodu
Głównym bohaterem jest sześcioletni peugeot 206 – podstawowa wersja z silnikiem 1100, przebieg 70 tysiecy kilometrów, w dobrym stanie. Odpalał, jeździł całkiem bezproblemowo. Pewnego dnia przy próbie odpalenia ledwo zarzęził rozrusznikiem i kontrolki przygasły. Próba kolejnego kręcenia zakończyła się już tylko przygaszeniem kontrolek. Pierwsza myśl? Padł akumulator! Ale zaraz, zaraz, tak raptownie? W lecie, ciepłego dnia? Trochę dziwne, ale nie ma czasu, więc sprint do sklepu po nowy akumulator. Kupiony identyczny, nowy, naładowany zostaje włożony na swoje miejsce. I efekt podobny! Troche zakręcił, ale nie tak jak powinien raźno, z animuszem, ale powoli i z potwornym wysiłkiem, jak by malutki rozrusznik próbował odpalić diesla dużego dostawczaka. Coś nie tak. No dobrze, to może sprzedawca kłamał mówiąc o naładowaniu akumulatora i jednak prawie rozładowany? Czas sprawdzić tę hipotezę i na plac boju wkraczają kable prądowe łączące akumulator 206tki z akumulatorem innego samochodu z pracującym silnikiem. Nie jest wiele lepiej! Pojawiają się pierwsze myśli o niecałkowitym zatarciu silnika. Ale jak to? Przeciez olej jest, a silnik jest zadbany.
Kolejny pomysł – czas spróbowanie z popychu, w końcu to mały samochód i nie powinno być z tym większego problemu. Samochód rozpędzony, dwójka wrzucona, puszczone sprzęgło i …..? I w momencie całkowitego połączenia silnika z napędem koła raptownie stają w miejscu. O, kolego, to już nie zabawa.
Odpowiedź:Po wysłuchaniu całej historii dobremu mechanikowi ustalenie przyczyny awarii zajęło pięć minut. Był mocno zdziwiony podejrzeniami o zatarcie, bo przecież te silniczki mają opinie bardzo trwałych. 206tka ma pasek klinowy napędzający między innymi pompę wodną i alternator. Po odkręceniu koła napędzającego alternator wsiadł do samochodu i odpalił samochód od razu! Alternator, produkcji włoskiej zresztą, zatarł się na amen. Ze względu na konstrukcję przy takim przebiegu i wieku samochodu taka usterka jest jak najbardziej normalna. Naprawdę solidny pasek klinowy skutecznie blokował cały silnik.
Wniosek:To że czasem nie da się przekręcić wałem silnika nie zawsze świadczy o jego zatarciu czy też poważnej awarii. Nawet alternator potrafi zablokować cały silnik
Kod z pracy (1)
czwartek, 18 Czerwiec 2009W pracy programuję bazy danych Oracle, używając języka PL/SQL. Ostatnio realizowałem zadanie, w ramach którego był do zakodowania pewien algorytm. W tym algorytmie potrzebowałem miedzy innymi dwóch danych związanych z datami. Poniżej rozwiązania:
- liczba dni w danym roku kalendarzowym
l_rok_dni:= To_Number(To_Char(To_Date('3112' || To_Char(l_data_wyc, 'YYYY'),'DDMMYYYY'),'DDD'));
gdzie l_rok_dni jest typu NUMBER, a l_data_wyc typu DATE - sprawdzenie, czy dany dzień (DATE) jest ostatnim dniem swojego miesiąca
IF l_data_wyc = Last_Day(l_data_wyc) THEN
Przeglądarki – ciąg dalszy
wtorek, 16 Czerwiec 2009Niedawno pisałem o Chrome, jako o przeglądarce, której zaczynam używać. Zainteresowałem się tematem i okazało się Chrome tak naprawdę jest forkiem innego projektu Chromium. I tak po nitce do kłębka trafiłem do tego pierwowzoru. Teraz pod Oknami używam pierwszego, a pod Ubuntu tego drugiego korzystając z repozytorium na launchpadzie. W sumie niewiele te wersje różnią się od siebie, no może główną różnicą jest to, że Chrome dla Okien obsługuje flesza. Jak wiadomo, zgodnie z licencją, zmiany w ramach forków mogą przenikać pomiędzy sobą, jeśli tylko biorący chce je wziąć. Daje to nadzieje na intensywny rozwój aplikacji. Jak do tej pory Chrome dla Okien ma jedną poważną wadę – niemożliwym jest ustawienie proxy specyficznego tylko dla tej przeglądarki. Zamiast tego pokazuje się okno konfiguracji ustawień sieciowych dla całych okien:
Wersja linuksowa Chrome czy też Chromium są jeszcze bardziej ubogie pod tym względem:
PS. Z trochę innej beczki:
Odpowiedz: TAK!Zuzia – dwa lata
niedziela, 14 Czerwiec 2009Zuzia niedawno skończyła dwa latka. Kiedyś mi mówiono, że jak pojawią się dzieci czas zdecydowanie przyspiesza. Nie wierzyłem temu, teraz przekonałem się o tym sam i powtarzam to innym (pozdrawiam Bogdan!) Zuzia rośnie, ale już nie tak szybko jak do tej pory. Teraz największe zmiany zachodzą w jej intelekcie – gada jak najęta! Składa już zdania, poprawia wymowę niektórych wyrazów, które jej szczególnie podobają się. Przy kolejnych powtórkach coraz precyzyjniej cyzeluje kolejne głoski, ale tylko te wyrazy poprawia, na których jej zależy. Nadal rozwija swoją umiejętność kombinowania, nauczyła się już wprawnie stosować zasłony dymne – gdy chce coś zrobić czego jej nie wolno chwilę wcześniej robi coś co skutecznie odwraca uwagę i zajmuje na co najmniej chwilę pilnującego.
Choroby ją raczej omijają, tylko ostatnio zaliczyła wirusówkę układu pokarmowego, jak wiele dzieci z naszej okolicy. Na szczęście przeszła ją w miarę bezproblemowo.




