Archiwum z Luty 2009

World of Goo – super!

sobota, 28 Luty 2009

Tak, zakochałem się w grze komputerowej! Jest to o tyle dziwniejsze, że nie grałem w nic od bardzo dawna. A nawet jak zagrałem, to bardzo sporadycznie. A teraz zaraziłem się – to „World of Goo”. W skrócie gra polega na budowaniu z glutowatych kuleczek konstrukcji, które nie są tak sztywne jak stalowe i podlegaja prawom fizyki – gną się, przechylają, przewracają. Oryginalny wygląd na początku nie przypadł mi do gustu, ale wystarczył aby zaintrygować. A potem już poleciało, demo można ściagnąć ze strony 2d boys i co najciekawsze gra dostępna jest dla Windows, MacOS i Linuksa jednocześnie (na Wii też można pograć). Wczoraj skończyłem grać w demo, które zawiera cały epizod pierwszy. Jest w co pograć, kilka godzin ma się z głowy.

Zainteresowałem się zakupem pełnej wersji i tu mały zonk: wersja dla Windows leży (podobno) na półkach w większych sklepach i można ją kupić za około 20 złotych. Polski dystrybutor zapytany o wersje dla innych OSów przysłał odpowiedź:

Niestety dystrybuujemy jedynie wersję pod systemy z rodziny Windows. Na stronie producenta gry powinna znajdować się informacja dotycząca możliwości nabycia gry w wersji na Linux’a.

Pozostał więc albo zakup w sklepie wersji dla Windows, która chodzi pooodobno bardzo ładnie pod wine, albo zakup online za 20$. Wyszło na to drugie, w końcu trzeba sobie zrobić czasem prezent :D Kupno za pośrednictwem paypal’a było łatwe, szybkie i bezproblemowe. Co najlepsze, to płacąc raz otrzymuje się legalną pełną wersję dla WSZYSTKICH systemów operacyjnych. Precyzyjniej powinienem napisać, że można ściągnąć kilka instalatorów. Są to w kolejności:

  • # WorldOfGooSetup.1.30.exe
    World of Goo for Windows
  • # WorldOfGoo.1.30.dmg
    World of Goo for Mac
  • # WorldOfGooSetup.1.40.tar.gz
    World of Goo for Linux (tar.gz)
  • # WorldOfGooSetup.1.40.deb
    World of Goo for Linux (deb)
  • # WorldOfGooSetup.1.40.rpm
    World of Goo for Linux (rpm)

Chłopaki z 2D Boy odwalili kawał dobrej roboty, czuję że czeka mnie jeszcze dużo dobrej zabawy przy pozostałych rozdziałach. Z informacji jakie znalazłem to twórcy gry postawili na technologie w rodzaju SDL, Open Dynamics Engine, TinyXML, czyli nie wymyślali koła od nowa, a skupili się na wdrażaniu swoich pomysłów. I choć 2D Boys to tak naprawdę dwóch gości, którzy wcześniej pracowali dla EA, to jednak nieprawda, że „World of Goo” została zrobiona tylko we dwójkę. Aby o tym przekonać się wystarczy wejść w „Credits” w samej grze. Jeśli spodobała się Tobie muzyka w tej grze możesz sobie ją ściągnąć całą i kompletną.

Brak regionalizacji, DRMów, wersje dla wielu OSów, świeże podejście do tworzenia gier, grywalność, niezła grafika, przystępna cena – nooo 2D Chłopaki! Super! :D

Znalezione w podpisie

środa, 25 Luty 2009

Pracowałem w zakładach mięsnych. Po tym, co widziałem, zostałem wegeterianinem.
Pracowałem w mleczarni. Po tym, co widziałem, przestałem jeść nabiał.
I dlatego w gorzelni się nie zatrudnię.

Kalendarz – synchronizacja

środa, 18 Luty 2009

Od pewnego czasu szukałem rozwiązania problemu z synchronizacją kalendarza pomiędzy kilkoma miejscami gdzie wpisuję i odczytuję zdarzenia mojego terminarza. Korzystam z kilku komputerów, z różnymi systemami operacyjnymi, a jednocześnie chcę mieć dostęp do kalendarza poprzez urządzenie, które zawsze ze sobą noszę – komórkę. Chcę aby na telefonie pokazywały się przypomnienia o ważnych dla mnie datach oraz abym mógł na nim wprowadzać też nowe zdarzenia, a przy tym komórka to leciwy już model Nokii 6610i. Do rozwiązania doszedłem powoli i małymi kroczkami, ale teraz osiągnąłem dokładnie to co chciałem.

Główny kalendarz
Jako główny kalendarz służy mi Google Calendar, który jest dość dobrą aplikacją tego typu. Denerwujące kilka szczegółów obsługi nie przesłania ogólnie dobrej oceny programu. Aby móc korzystać Calendar wystarczy mieć standardowe konto Google, np. to z Gmail’a. G_calendar ma jedną bardzo mało znaną funkcję, na którą trafiłem uzupełniając konfigurację – po wejściu w ustawienia trzecia zakładka to „Konfiguracja telefonu komórkowego”. Można zarejestrować swoją komórkę podając swój numer telefonu, a Google odsyła sms z kodem do wpisania na stronie. Co to daje? Definiując zdarzenie możemy zaznaczyć, aby na xx minut przed tym zdarzeniem na nasz telefon został przysłany sms przypominający o zdarzeniu. Co ciekawsze możemy ustawić kilka przypominających alertów, np na 30 minut przed, 20, 10. I teraz najlepsze: usługa wysyłania powiadomień smsowych (min. TakTak Era) jest darmowa. Dodatkowo można ustawić, aby Calendar przysyłał emailem przed piąta rano spis wszystkich zdarzeń z danego dnia.
g_calendar

Kalendarz w Ubuntu
Ok, mam więc główny kalendarz. Czas więc na kalendarz na moim Ubuntu, który czasem bywa niepodłączony do internetu. Najprostszym rozwiązaniem, a zadowalającym, okazało się założenie nowego kalendarza typu Google Calendar w programie Evolution. Program ten jest standardowym wyposażeniem Ubuntu 8.10 i udostępnia dostęp do Calendar-a bez żadnych dodatkowych wtyczek. Niestety, nie jest to rozwiązanie pełne – do kalendarza w Evolution dodawane są zdarzenia dodawane w Calendar, niestety, nie działa to w drugą stronę – synchronizacja przebiega tylko w jedną stronę – z Calendar-a, ale już nie do Calendar-a. Szkoda, ale mi to nie przeszkadza. Istnieje możliwość rozszerzenia funkcjonalności evolution zewnętrznymi programami, ale nie zagłębiałem się w temat.

Kalendarz w komórce
Jak napisałem wcześniej, mój telefon komórkowy to stary model Nokii 6610i. Nie ma możliwości instalowania nowocześniejszych midletów Java za pomocą których można by w trybie online mieć dostęp do swojej poczty czy kalendarza. Próbowałem skorzystać z Google Sync, ale skończyło się to totalną klapą pomimo wybrania jako producenta Nokii.
Powyższe rozwiązanie nie wyglądało aż tak ładnie u mnie ;)
Znalazłem coś świetnego, które jest i działa nawet w moim telefonieSyncML W skrócie to protokół do synchronizacji pomiędzy różnymi platformami, w tym właśnie kalendarzy. Niestety, jak można przeczytać w podlinkowanym powyżej artykule, Google olał ten standard. Na szczęście, wizyta na GooSync.com, chwila zabawy z moim telefonem i synchronizacja pomiędzy kalendarzem w telefonie a Google Calendar działa cudnie:

  • zakładamy konto na goosync, wybrałem free
  • wybieramy model telefonu jaki posiadamy
  • automatyczna konfiguracja nie zadziałała u mnie (nie dostałem sms’a), ustawiałem ręcznie:
    • Menu->Dodatki->Synchronizacja->Ustawienia->Edytuj aktyw. ust. synch. Internetu
    • ->Dane do synchronizacji: Kalendarz
    • ->Adresy baz danych->Baza danych kontaktów:
    • ->Adresy baz danych->Baza danych kalendarza:Calendar
    • ->Nazwa użytkownika: xxxxxx (login z goosync)
    • ->Hasło: xxxxxxxx (hasło z goosync)
    • ->Serwer synchronizacji: http://sync.goosync.com/
  • wywołanie synchronizacji wywołuje się poprzez Menu->Dodatki->Synchronizacja->Synchronizuj, następuje otworzenie sesji GPRS i wymiana danych w obu kierunkach.

W przypadku mojego kalendarza to była kwestia kilku kilobajtów. Robiłem test dodając/usuwając zdarzenia po obu stronach, jak na razie działa to bardzo dobrze – synchronizacja przebiega w obu kierunkach. Pewnym ograniczeniem darmowej wersji Goosync jest możliwość synchronizacji zdarzeń maksymalnie 30 dni naprzód, ale dla mnie to nie stanowi problemu.

Oszczędzanie energii

wtorek, 17 Luty 2009

W związku z tym, że plik zniknął ze strony night’a, publikuję go tutaj. Treść oryginalna, żadnych moich zmian.

Droga przez … śnieg

poniedziałek, 16 Luty 2009

W ciągu ubiegłego weekendu przejechałem ponad tysiąc kilometrów polskimi drogami. W piątek trasą Warszawa-Lublin, w sobotę Lublin-Muszyna, a w niedzielę Muszyna-Warszawa. To był jeden z gorszych momentów na wybranie się w taką podróż, ale cóż, nie było wyboru. Temperatura odrobinę poniżej zera, wiatr i sypało nieustannie. Na szczęście nie musiałem jeździć po zmroku, a i drogowcy starali się. Niestety, był odcinek drogi gdzie pomimo stosunkowo lepszych warunków pogodowych Panowie drogowcy totalnie olali sprawę – odcinek drogi pomiędzy Wojniczem i Zawadą Lanckorońską (na południe od Wojnicza) wołał o pomstę do nieba zarówno w sobotę, jak i w niedzielę, a jest to odcinek trasy Tarnów – Nowy Sącz. Pierwszego dnia nie odśnieżano chyba w ogóle – jechało się w głębokim śniegu, w którym samochody wyżłobiły kołami koleiny wypełnone błotem śniegowym. Co chwilę samochód szurał podwoziem o wystające zaspy. W koleinach dodatkowo pod błotem co chwilę znajdowały się łaty lodowe. Jadąc w tych warunkach samochód często był niesterowny. W niedzielę na tej trasie nie było dużo lepiej – gruba warstwa śniegu owszem została usunięta, ale na skutek zaniedbania z poprzedniego dnia na całym odcinku na jezdni znajdowała się warstwa ubitego śniegu, który bardzo przypominał lód. Drogowcy nawet nie udawali, że starają się posypać go suto posypać piaskiem czy solą. Gratuluję!

Gdy wyjeżdżałem w niedzielę z Muszyny padało nieprzerwanie od kilkudziesięciu godzin, warunki były ciężkie. Praktycznie do Nowego Sącza jazda była bardzo trudna, wymagała niemałych umiejętności i ciągłej uwagi. Dobrym pomysłem było zaopatrzenie się w łańcuchy na koła, co też niektórzy zrobili. Drogowcy wkładali jednak mnóstwo wysiłku w zapewnienie w miarę dobrych warunków na drodze. Bardzo im za to dziękuję! :) (oczywiście nie dotyczy to tych z okolicy Wojnicza)

jKatalog 2.1

piątek, 13 Luty 2009

Wypuściłem nową wersję jKatalogu, dostępna jest tylko jako aktualizacja. Zaaktualizowanie szczególnie jest ważne dla użytkowników okiennych. Komunikat o dostępnej aktualizacji od wersji 2.0 wyświetla się na dole głównego okienka programu. Tak jak jak w poprzednich wersjach trzeba kliknąć w niego.
Zmiany w wersji 2.1:

  • przepisanie modułu parsującego z Xercesa na opensource’owego SAX2
  • poprawki dla Okien przy zaczytywaniu nowych płyt
  • dodanie paska postępu na oknie zajętości (to jeszcze będzie ulepszane)
  • usunięcie jednego z bugów powodującego zawiśnięcie jednego z wątków
  • poprawki w lokalizacji

Wszelkie uwagi/opinie/wnioski :) proszę wpisywać w komentarzach do tej notki.

[Dodane 10:45]
Pełne źródła dla tej wersji można pobrać stąd.

[Dodane później]
Strona programu to nadal http://przemkalicki.pl/jKatalog/