Archiwum z Listopad 2008

Komputerowe sterowanie widowiskiem

piątek, 28 Listopad 2008

Można wyobrazić sobie jak w bezpośredni sposób program komputerowy, czy też ogólniej system przetwarzający informacje, wpływa na przebieg widowiska. Mamy program typu “M….” nadawany w łykentowymi wieczorami o osiemnastej w niebiesko żółtej stacji. Dla mnie to jest wyłącznie studium teoretyczne, nie mam żadnej dodatkowej wiedzy na ten temat. Wracając do tematu – zaczyna się od wysłania wiadomości zgłoszeniowej. Potem wyobrażam sobie, że po losowaniu potencjalny uczestnik jest zapraszany na eliminacje. Oprócz danych osobowych zbierane są dane na temat miejsca zamieszkania, wykształcenia, wyuczonego czy wykonywanego zawodu, zainteresowań. Na podstawie takich danych system informatyczny jest w stanie zbudować profil wiedzy uczestnika: przypuśćmy że nasz uczestnik jest lekarzem, pochodzącym z małego miasteczka na południowym wschodzie, pracującym w przychodni. Wyobrażam sobie, że można zakładać wiedzę z biologii (i oczywiście medycyny), chemii i fizyki na poziomie skończonej szkoły średniej(to jest potrzebne na egzaminy wstępne na studia). Nie można liczyć na nieuctwo z innych przedmiotów, jako że zwykle byli pilnymi uczniami, można jednak próbować strzelać pytaniami z tematów odjechanych typu filozofia i czy czysto technicznymi typu nowe technologie komunikacyjne. Również zadania z historii mogą stanowić problem. Można przypuszczać, że pytania ze sztuki (np. współczesnej) nie będą łatwe. Wystarczy teraz umiejętnie dobierać pytania z odpowiednich dziedzin i jest kontrola nad wygranymi. Oczywiście da się tym sterować tylko do pewnego stopnia, ale zebrane informacje pozwalają osiągnąć cel z większym prawdopodobieństwem. Do klasyki w programie “M…..” przechodzi koło ratunkowe pół-na-pół, gdzie dwie błędne odpowiedzi są odrzucane, a pozostają tylko dwie prawidłowe. Prowadzący podkreśla losowość takiego odrzutu, ale już nawet teraz sami uczestnicy mówią o tym, aby nie zdradzać swoich typów przed odrzuceniem: zawsze jakoś się tak składa że pozostają tylko właśnie te dwie odpowiedzi, pomiędzy którymi pytany wahał się.
Można zauważyć jeszcze jedną prawidłowość: uczestników programu można podzielić na dwie grupy – tych których “walkę” przyjemnie sie ogląda i tych którzy są obojętni, po prostu nie trzyma się za nich kciuków. Niektórzy gracze, których postanowiono dłużej pozostawić w programie, nie dostają obiektywnie łatwiejszych pytań, ale wystarczy że dostaną pytania stosunkowo trudne, ale zbieżne z profilem wiedzy i grają dłużej. W drugą stronę to także może działać – “niechciany” (np. niesympatyczny) dostanie pytanie dalekie od jego terenu wiadomości.
Powstaje spektakl gdzie potrzebni są aktorzy, ale i reżyser. Obecna wiedza jest zbyt szeroka, by mogli istnieć ludzie świetnie znający się na wszystkim.

Pułapka reklamy

niedziela, 23 Listopad 2008

Jakiś czas temu dostałem propozycję umieszczenia boxów reklamowych na moich stronach. Z tego co zoorientowałem się tak na szybko, to umieszczam na stronie zasobniki w które firma w rodzaju agencji reklamowej wrzuca reklamy. Przez chwilę nad tym zastanawiałem się, ale nie zdecydowałem się. Tego typu reklama rodzi pewne pułapki, a nie jestem przekonany czy dochody są wystarczająco wysokie. Główną pułapką jaką widzę jest niedostosowanie treści reklamy do profilu tematycznego serwisu. W taką zasadzkę wpadł serwis Ubucentrum.net, który publikuje notki o linuksowej dystrybucji Ubuntu. Dzięki adv-boxowi możemy przeczytać, że pewna firma poleca jednak oprogramowanie firmy Microsoft.

Niepoważne.

pGPRS – nowa wersja w przygotowaniu

sobota, 22 Listopad 2008

Kilka dni temu otrzymałem taką o to wiadomość:

Czytałem Pana wpis o cennym czasie i zamrożeniu pGPRS. Nawet jeśli nie będzie potrzeby rozwoju pGPRS – z uwagi na udoskonalony Aplet NetworkManager – to i tak odczuwam wdzięczność za to co Pan robił i robi dla Ubuntu. Pozdrawiam serdecznie [imię nazwisko - do wiadomości]

Bardzo miło jest dostawać tego typu wiadomości :D Dostaje się dodatkowej energii do pracy. Sam bardzo lubię ten program, ale boli mnie to, że nie mam czasu go rozwijać. To znaczy, nie mam na niego aż tyle czasu ile chciałbym, mogę w nim zrobić tylko rzeczy krytyczne, na bajery i glans nie ma miejsca. Nie mam czasu na przygotowanie porządnej strony projektu, z wyczerpującymi informacjami na jego temat. W związku z tym właśnie powstał plan zamrożenia. Niestety, nowy Network Manager w Ubu 8.10 nie rozwiązuje wszystkich problemów, a dodaje nowe, więc kolejna wersja pGPRS powstanie. O to co w niej znajdzie się:

  • w przypadku wielu urządzeń bluetooth będzie możliwość wybrania tego za pomocą którego będziemy chcieli się łączyć
  • dodanie obsługi wyjątku, w przypadku nie znalezienia żadnego odpowiedniego urządzenia bluetooth, gdy łączenie ma być właśnie po tym
  • dodanie wsparcia dla wielu języków – tłumaczenia programu na angielski
  • kilka problemów z checkinstallem – “dpkg: ostrzeżenie – nie można usunąć poprzedniego katalogu “/usr/local”: Directory not empty” – przy deinstalacji próbuje usunąć nie wiedzieć czemu ten katalog, usuwa też /opt, nie mogę ustawić wymaganych pakietów (np. python-gtk), są problemy z wersjonowaniem deba

Jeśli coś jeszcze przychodzi Tobie na myśl napisz w komentarzach.

Zuzia – prawie półtora roku

piątek, 21 Listopad 2008

Zuzia za parę dni skończy półtora roku. Rośnie zdrowo i jest większa od dzieci, które spotykamy w jej wieku. Dalej rozwija swoją inteligencję nadspodziewanie intensywnie, na każdym kroku stara się przechytrzyć innych. Numer z brojeniem w jednym końcu pokoju, bieganiem w drugi gdy zwróci się jej uwagę i zmalowanie czegoś tam przechodzi do klasyki :) Jeszcze niedawno wchodziła na stojąco pod stół, a teraz już jest w stanie zobaczyć co jest na stole i co gorsza ściągnąć rzeczy nie tylko leżące na brzegu. Nadal uwielbia biegać, krzyczeć. Czytamy jej różne książeczki dla dzieci, a ona potrafi przez jakiś czas jej spokojnie posłuchać. Najbardziej jednak zabawne jest kiedy bierze sama taką książeczkę, otwiera ją i “czyta”, starając się zmieniać intonację, akcentowanie, zupełnie tak samo jak my to robimy :-D To jest rozbrajające..

Kooka w Ubuntu 8.10

poniedziałek, 17 Listopad 2008

Z nieznanych mi powodów (niezrozumiałych?) usunięto z Ubuntu 8.10 świetny program do obsługi skanera kooka, moim zdaniem znacznie lepszy od oklepanego i niewygodnego xsane. Nie dość że nie ma w standardowym Ubuntu, to jeszcze nie można go ściągnąć aptem – nie ma go w standardowych repozytoriach. Znalazłem, że nie tylko ja mam taki problem. Rozwiązanie jest dość proste – wystarczy ściągnąć dwa potrzebne pakiety z launchpada: libkscan1 oraz kooka odpowiednie dla architektury naszego komputera. Kolejność nie jest przypadkowa :-) I możemy cieszyć działającym programem. Najpierw wybieramy urządzenie skanujące:

A następnie właściwy program skanujący:

Jeszcze pozostaje małe usprawnienie pracy, gdyż oryginalnie kooka zapisuje skany w mało dostępnym folderze. U mnie załatwiło sprawę wykonanie linku symbolicznego na Pulpicie:

cd Pulpit/
ln -s /home/nazwa_zalogowanego_usera/.kde/share/apps/ScanImages/ skany

I sprawa załatwiona :-)

Program do edycji danych MySQL

sobota, 15 Listopad 2008

Czas na drugą aplikację ze stajni MySQL – mysql-query-browser. Aby w Ubuntu 8.10 zainstalować wystarczy wydać polecenie
sudo apt-get install mysql-query-browser
Program korzysta z tych samych ustawień połączeń do bazy, co mysql-admin, nie trzeba tego drugi raz wprowadzać.

Po uruchomieniu i wybraniu schemy pokazuje się nam ekran w tabelami dostępnymi w bazie (prawy panel). Po dwukliku na nazwę tabeli pokazują nam się dane zapisane w tej tablicy:

Dane zawarte w tablicy można modyfikować zarówno poprzez polecenie UPDATE SQL’a, jak i graficznie poprzez odblokowanie rekordu “Start editing” i zmianę danych na sposób “MS_Accessowy” – potem wystarczy tylko odesłać rekord poprzez “Apply changes” i dane mamy zmienione. Jak wynika z testu nie ma problemu z pl_literami. Narzędzie daje dostęp do stored procedure czy też innych bardziej zaawansowanych funkcje baz danych. Już widzę, że obok mysql-admin będę często tego używał.
Narzędzie, podobnie jak poprzednio wymienione jest na licencji GPL.